Archiwum
Sposób na lepsze drukowanie stron
Czasami (szczególnie w pracy) potrzebujemy wydrukować zawartość strony www tak aby mieć ją fizycznie na biurku, a nie tylko w formie pliku na dysku, natomiast rzadko się zdarza aby autor strony zadbał o odpowiedni styl do drukowania zawartości witryny, co znacznie uprościło by nam zadanie.
Nauczeni doświadczeniem (pewnie raz czy dwa wydrukowaliśmy 1 zdanie na 10 arkuszach papieru
najpierw wywołujemy podgląd wydruku, określamy które strony są nam potrzebne, a które to “śmieci”. W optymistycznej wersji (do której zachęcam, i którą propaguje w swojej firmie), użytkownik wkłada wtedy do drukarki, zadrukowane z jednej strony niepotrzebne kartki i drukuje dokument podając konkretne wybrane wcześniej numery stron. Przyznacie, że metoda mało przyjazna dla “wygodnego” użytkownika.
Można to jednak zrobić dużo lepiej i dużo prościej dzięki stronie printfriendly.com.
W jaki sposób, zobacz ten screencast:
Oprócz drukowania wyselekcjonowanych (dostępne jest bardzo intuicyjne wycinanie sekcji, ukrywanie obrazów itp.) z dokumentu materiałów, możemy także zapisywać plik do formatu PDF, przesyłać treść mailem lub opublikować na Twitterze.
Stronę do druku można przygotować na 3 sposoby:
- Wchodzimy na printfriendly.com i tam wklejamy URL strony do druku.
- Dodajemy ze strony printfriendly.com zakładkę / przycisk Print Friendly na pasek ulubionych naszej przeglądarki
- Klikamy w przycisk umieszczony przez autora przeglądanej strony, pozwalający drukować przez printfriendly.com.
Twórcy printfriendly.com udostępnili prosty generator przycisków dla webmasterów, wtyczkę do Wordpress’a, a także kod dla Blogger.com. Co ważne generowanie dokumentu do druku i selekcja treści nie powoduje opuszczenia oglądanej strony.
Kliknij na przycisk powyżej aby zobaczyć jak działa printfriendly.com.
Zachęcam do oszczędzania: środowiska, papieru, tonera, czasu i nerwów.
Google – współrzędne
Połowa blogowego świata huczy od udostępnienia Google Buzz (nie będzie tutaj o nim ani słowa
, a ile osób z Was słyszało np. o Google Latitude ? Jest nawet Polska wersja Google Współrzędne, premiera przeszła nieco bez echa…
Ilość usług od Google jest już pewnie wstanie doprowadzić do śmierci (nie przesadzajmy
obsesji / furii wszystkich fanatyków “teorii spisowej Google” razem wziętych, a to zapewne to dopiero początek. Osobiście czekam na finalną odsłonę Google Wave, czuję, że narobi ona niezłego zamieszania…
Swoją drogą ilość usług od Google, których używam jest już tak duża, że nie wyobrażam sobie wykorzystywania innych platform.
Aktualnie, regularnie używam:
- Gmail wraz z bazą kontaktów (przez Webmail oraz IMAP + Zindus)
- Google Apps (własna domena, wszystkie elementy pakietu – poczta, kalendarz, strony, komunikator, dokumenty – tak samo przez Webmail oraz IMAP + Zindus)
- Reader
- Picassa
- Mapy (także na stronach firmowych)
- Talk (w tym połączania głosowe + video)
- Buzz
- Earth
- Chrome (na przenośnym komputerze jako podstawowa przeglądarka)
- YouTube
- Analitics (na wszystkich obsługiwanych przez moją firmę stronach)
- AdWords
- Narzędzia dla webmasterów
- Grups (czasami)
- Centrum firm lokalnych
- FeedBurner
- Friend Connect
- Wyszukiwarka (wszystkiego)
E-book: Optymalizacja witryny www
Jeżeli masz ochotę na e-book pt. “Optymalizacja witryny www” od Midea.pl, zapraszam do Facebook‘a, gdzie Paweł Tkaczyk, właścicel firmy napisał:
Chcesz e-book „Optymalizacja witryny www”? Opracowaliśmy go z myślą o wszystkich tych, którzy poważnie traktują swój wizerunek w Internecie. Dostanie go każdy fan MIDEA na Facebooku w momencie, kiedy liczba fanów osiągnie 500. Zaproś zatem swoich znajomych, wszyscy dostaniecie książkę!
Aktualnie zapisanych jest 250 osób, zapraszam i Ciebie. Więcej szczegółów na Facebook‘u.
Warto poznać: DP Design
Już chyba tradycją na moim blogu stało się zachwalanie rodzimych produkcji i firm. Oto kolejny wpis z cyklu “warto poznać”.
Tym razem oferta dla osób szukających profesjonalnych zdjęć do zakupu na własne potrzeby.
Zapraszam do firmy DP Design (www.dpdesign.pl), Dawid Perz – autor zdjęć, zajmuje się nie tylko fotografią reklamową.
Ofertę znalazłem dzięki publikacjom przygotowanym przez DP Design na potrzeby miejskiej energetyki cieplnej w Koszalinie, dla której to Dawid wykonał skład mi. “Vademecum Klienta”.
Polecam! I zachęcam do odwiedzin.
BTW: Artykuł nie jest sponsorowany.
Publiczne serwery DNS od Google
Z blogu Tomka [ittechblog.pl] dowiedziałem się bardzo ciekawej informacji.
Google wprowadza własne publiczne serwery DNS. Większość znajomych mi ludzi z branży zna doskonale na pamięć serwery DNS od TP (194.204.159.1; 194.204.152.34), jednakże polecam wypróbować serwery Google (8.8.8.8 oraz 8.8.4.4), nie dlatego że prościej je zapamiętać, ale dlatego, że są szybsze (przynajmniej w moim odczuciu).
Szczegóły:
- http://googleblog.blogspot.com/2009/12/introducing-google-public-dns.html
- http://code.google.com/intl/pl/speed/public-dns/
Google: prezentacja wyników – nowa opcja ?
Telefonowanie “za darmo” – nawet działa
Co prawda mi taka usługa średnio jest potrzebna, ale może komuś się przyda… Poniżej praktyczne zastosowanie (nie namawiam nie biorę za to odpowiedzialności ![]()
Mowa o www.reklamofon.pl.
Jak to wygląda w prakyce ? Wybieramy płeć jaką reprezentujemy, podajemy swój wiek, podajemy 2 numery tel. stacjonarne nasz i ten na który chcemy zadzwonić i “klikamy aby zadzwonić”.
Oglądamy zgrabną prezentację / instrukcję co zrobić aby utrzymać połączenie (klikanie na zegarek), oraz oglądamy docelowy film reklamowy (ok. 01:00), na koniec filmu połączanie jest zestawione (najpierw dzwoni nasz telefon a następnie telefon drugiej osoby) i możemy rozmawiać “za darmo”.
Zastanawiam się kiedy pojawi się jakaś weryfikacja numerów / osób. Wyobraźcie sobie konfrontacje numer 1 Radio Maryja, numer 2 TVN
– jak mówiłem do niczego nie namawiam.
BTW: Dziś przerwa w remoncie…
Synchronizacji część II
Nowa funkcjonalność na kontach Google – niezależny dostęp do kontaktów + Zindus to bardzo praktyczna sprawa. Jednakże, czy zna ktoś inne rozwiązanie – synchronizacja kontaktów w systemowej książce adresowej (w wersji dla Windows) ?
Temat synchronizacji danych od dłuższego czasu jest dla mnie bardzo uciążliwy (pisałem o tym już wcześniej), odkąd na firmowym laptopie przechowuję większość potrzebnych mi danych, temat jest jeszcze bardziej dla mnie istotny. Oprócz danych takich jak dokumenty, projekty i inne dane w postaci plików doszły także z wiadomych względów:
- baza danych oraz dane z oprogramowania Sage Symfonia
- baza w systemie CRM (kontakty i relacje)
- oraz eksperymentalnie nowa lista i książka adresowa w GG Pro (którego testy mam okazję przeprowadzać w ramach własnej firmy)
Coraz bardziej zastanawiam się nad metodą przedstawioną w komentarzu do wpisu “Laptop, a domowy PC: synchronizacja danych” z 17.1.12008r. zostawionego przez Crash’a. A dokładnie chodzi mi o:
Jesli chodzi o kalendarze, kontakty i tym podobne pierdoly, to synchronzuje poprzez Ipaqa oraz Nokie e50. I problem z glowy. Jak jestem przy kompie to telefon zawsze na kablu:)
W końcu w telefonie mam jeszcze kolejną bazę kontaktów (bardzo ważną która zawsze powinna być aktualna), o której zapomniałem wspomnieć (boje się dokładnie liczyć w ilu miejscach staram się trzymać kontakty
Sony K750i bliżej swojego końca niż jakikolwiek mój telefon wcześniej. Może warto pomyśleć o słuchawce pod kątem wymiany informacji z komputerem … Może Nokia E75 ?









Najnowsze komentarze