O łamaniu zasad i przywłaszczaniu moich treści słów kilka
Nie znoszę gdy ktoś bierze coś bez pytania / pozwolenia (żeby nie nazywać tego wprost), tyczy się to wszystkiego także treści ze stron. Wyraźnie zabroniłem używania RSS do kopiowania strony, a tym czasem 6 pingback’ów ze strony mac.elektrotechnika.it (celowo nie linkuje ale wystarczy porównać np. http://mac.elektrotechnika.it/2010/03/29/sposob-na-lepsze-drukowanie-stron/ z http://www.diary.savek.info/2010/03/06/sposob-na-lepsze-drukowanie-stron/) będącej jak widać kopalnią zdublowanej treści (pewnie zapleczem do amatorskiego pozycjonowania), stworzonej na WordPress, z idealną kopią mi. moich wpisów udostępnionych przez RSS bez podania autorstwa! Dzięki wtyczce YARPP dodającej informacje także do RSS widać powiązane wpisy mojego bloga z linkiem.
Strona wg. whois należy do firmy Aboo Technology z Krakowa (http://www.who.is/whois/elektrotechnika.it/) – bardzo brzydko i nie ładnie Panie i Panowie.
Powiązanie wpisy:



O firmie:
“Są wśród nas są również radcy prawni”
OŁ RILI?
W dobie kiedy powstaje pełno preclów ciężko się z tym walczy. Muszę ci powiedzieć, że nawet w moim przypadku gdzie prowadzę strony o grach znajdują się ludzie nagminnie korzystający z rss wbudowanych chociażby w w joomla.
Zazwyczaj zgłaszam takie praktyki do google ale ich czas reakcji przekracza czasem kilka miesięcy…
Witam,
mam wbudowane rss w wordpresa, czy da się jakoś przed tym zabezpieczyć?
pozdrawiam