AlleMiasto – sylwester w Koszalinie
31 paź 2009
Co prawa została jeszcze 1 min… ale pewnie nie wiele się zmieni.
Allemiasto = sylwester w Koszalinie.
Edit: 00:17 – no to mamy jasność Koszalin wygrywa (choć dane muszą być jeszcze sprawdzone zgodnie z informacją biura prasowego allegro). Oficjalne wyniki w połowie listopada. Szczerze – nie spodziewałem się tego
Powiązanie wpisy:


Dane będą zliczane do jutra. Potem je poprawią o współczynnik zniekształcenia liczby mieszkańców (czyli ile kasy wydano średnio na mieszkańca), potem jakieś protesty, pozwolenia miasta itp. To czy Koszalin wygra(ł) wcale nie jest takie pewne niestety, ale wytłumacz to ludziom, którzy nie czytają regulaminów :/
Sylwester w Koszalinie – niby ciekawy pomysł, ale ja chyba się nie wybiorę, jednak mimo wszystko mam na miejscu wszystko, czego potrzebuję, no chyba, że będzie to naprawdę coś wyjątkowego, to może naprawdę warto? Tak, czy siak póki co chyba po prostu urządzę domówkę dla znajomych.
Pozazdrościć. Ale swoją drogą czas masowych sylwestrów chyba już powoli przemija, zobaczcie sami jakie imprezy organizowały jeszcze niedawno Warszawa , Kraków czy Wrocław. Jak ze sobą konkurowały, a teraz? niby robią, ale już nie ma tej walki, raczej idą w ślady Poznania, coś tam małego miłego dla mieszkańców i już. Taka promocja okazała się zbyt mało efektywna i krótkotrwała w stosunku do kosztów. Inna sprawa, że kiedy pokrywa je allegro…
Pozdrawiam
ela
Ciężko mi oceniać, może być ciekawie ale osobiście się nie wybieram, jadę poza Koszalin (już chyba tradycyjnie
Tak BTW planuje niebawem wybrać się do rodziny do Bystrzycy Kłodzkiej, ale nie chcę im się zwalać na głowę, oferta hotelu jak znalazł Pani Elżbieto
Może ten komentarz to typowy wpis do pozycjonowanie na stronie PR3 ale i tak akceptuje komentarz.
Szczerze to polecam raczej pojechać do Międzygórza , póki można, bo większość domów FWP jest już zamknięta , a reszta zniknie z końcem roku. A takich domów jak Gigant albo Gigant II już się w Polsce nie spotka. Swoją drogą może tak przy okazji opisze Pan na blogu (raz zmieniając tematykę) jak niszczeją wspaniałe budynki, przez to że zostawia się je na zimę bez ogrzewania i praktycznie więcej nie ma tam po co wracać (wilgoć).
Pozdrawiam
Ela – a nie noclegi w górach.