Nie wytrzymałem
Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem kupna nowej, dobrej klawiatury. Nie wytrzymałem i skusiłem się na Apple keyboard, warto było wydać te pieniądze.
Produkt jest naprawdę wysokiej jakości. Sam sposób w jaki zapakowana była klawiatura dobrze oddaje to co wiele osób opisuje - dbałość Apple o detale. Klawiatura jest solidna, ciężka, posiada HUB 2x USB 2.0 oraz rewelacyjny design połączony z wygodą pracy (wyprofilowanie jest rewelacyjne).
Sama klawiatura działa obecnie pod XP, jedynym jej “minusem” (jako użytkownika Windowsa) jest zamieniony ALT z przyciskiem “apple” (działającym jak “start”). W związku z czym odruchowo pisząc polskie “ł”, wciskam czasami “apple” (czyli windowsowy “start”) + l co jest skrótem do szybkiego przełączenia użytkownika.
Poza tym i “martwym” przyciskiem do wysuwania CD/DVD, klawiatura pod Windows XP działa bez problemów. A ja mam kolejny powód do zakupu Mini…




Savek - te klawisze “alt” i “apple” możesz sobie programowo przemapować. W sieci pełno jest tego rodzaju softu:)
Owszem jest masa softu, ale dla OSX.
Na XP nic jeszcze nie znalazłem, ale przyznam także, że zbytnio nie szukałem.
a powiedz ile Cie kosztowala ta klawiaturka?
Zastanawialem sie nad nia kiedys
Hmmm a jak z głośnością? Bo ja szukam klawiaturki do mojego kompa, ale musi być cicha. Już nawet rozważałem zakup tych takich wstrętnych gumowych…
@tomasek: Cena standardowa taka jak w salonach SAD’u.
@waltharius: Odgłos pisania to rozkosz dla ucha hehe przyjemnie to brzmi, nie umiem tego określić, coś jak w ekranizacji “samotności w sieci”. Mi bardzo sie podoba.
Ech będę musiał się sam przekonać, ale nie wiem czy chcę wydawać tyle pieniędzy na klawiaturę… się zobaczy
O widzisz, tak myslalem swego czasu nad ta klawa
O ile Costa swoim pisaniem o Os X nie przekona mnie do mac booka