Długi weekend
30 kwi 2006
Wszyscy mają naprawdę długi “weekend” wolny od pracy, każdy gdzieś wyjeżdża na ten kilka dni. A ja co… Właśnie wróciłem i kładę się zaraz spać – jutro zaczynam pracę (jakby nie patrzeć akurat święto pracy) i muszę wstać ok. 5 rano…
Przez rok szukałem czegoś godnego uwagi na dłużej i nic, a teraz akurat gdy miałem plany na te dni praca się znalazła. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. W sumie żadna nowość, ale piszę o tym gdyż muszę się usprawiedliwić. Wpisy będą się pojawiały jeszcze rzadziej niż ostatnio. Do tej pory absorbowało mnie pisanie pracy dyplomowej, a teraz dojdzie do tego jeszcze praca… Jest jednak pewien plus: do zakupu Maka Mini coraz bliżej.
Powiązanie wpisy:

Heh ja mam urodzinki 2 maja
Nie narzekaj – przynajmniej masz pracę
Wiesz praca do najlepszych nie należy, bycie kelnerem to nie moje powołanie
I dojazdy zabierają mi prawie 2/4 wypłaty i dużo czasu. Wiec szukam czegoś innego nadal. A długi weekend mam od 2 dni – 3 i 4 wolne.