Xgl nie dla mnie
12 marca 2006
No niestety nie przetestuję sobie jednak Xgl. Na pewnie w tej chwili nie zrobię tego na własnym komputerze. Przyczyna: za słaba karta graficzna (nVidia GeForce4 MX 440 - 64 mb), za mało pamięci RAM (256 mb) i pewnie coś jeszcze bliżej mi nie znanego. Otwierające się około 15 minut jakiekolwiek okno to ponad moje nerwy.
Nie wiem czy warto modernizować komputer, bardzo poważnie rozważam zakup Mac’a Mini z Intel Core Duo. Jednak tak tani sprzęt jak by się chciało to to nie jest …


Oj, to widzę, że nawet nie mam po co wypalać „Kororaa” - skoro GeForce4 za słaby to mój n’book nie pociągnie tego z pewnością. Chociaż z drugiej strony OSX działał bardzo płynnie i dość szybko (i to nie odpalony natywnie). Zobaczymy.
a może to wina swap’u? a konkretnie wina tego, ze go w ogole nie bylo?
Szczerze nie mam pojęcia, używanie live cd ogranicza się u mnie przy “instalacji” dla jednego naciśnięcia klawisza Enter.
@Oskar Krawczyk: To z pewnością nie jest wina GeForce4, jest na liście kart kompatybilnych dopiero wyczytałem.
witam, u mnie, na stacjonarnym kompiku z gf mx 440 64mb ramu (athlon 2k), kororaa dziala bez jednego przyciecia, wszystko smigalo. pzdr
Dzięki za info. U mnie jest to GF4 64mb, RAM: 256mb, CPU: 1.7GHz (SSE, SEE2). I zdaje mi się, że już odkryłem przyczynę dlaczego działa to tak strasznie wolno.
Jak możesz to podziel się nią z innymi, posiadam bardzo podobną konfigurację sprzętową i również nie byłem w stanie zbytnio się nacieszyć xGLem.